Szczep 5 Krakowskich Drużyn Harcerskich WICHRY im. hm. Stanisława Okonia  
  poniedziałek, 06 lutego 2012 r.imieniny:   









aktualności

2007-09-15
OBÓZ OKIEM IZY BYCZEK:

Obóz był naprawdę niesamowity, brzmi to banalnie, ale według mnie tak było.
Cała atmosfera obozu była niezwykła..mogłoby sie wydawać, że aż unosi się w powietrzu. Ciągle było widać uśmiechnięte twarze przepełnione zadowoleniem. Nawet wtedy kiedy były ogromne ulewy zalewające namioty każdy służył pomocą innym.
Fantastyczna olimpiada, inny niż zawsze festiwal, biegi, które chyba każdy przeżywał inaczej, obiady wbrew pozorom znakomite- gotowane przez komendę zgrupowania. Nigdy nie zapomnę kiedy wracałam o 23.00 do obozu podczas grzmotów, błyskawic i gromów. Także harców zastępu kiedy to zbierałyśmy całe pole ziemniaków do worków, aby zdobyć obiad, wędrówek w pięknych miastach, zawsze innych ognisk, których chyba nikt nie zapomni...najbardziej jednak utkwiło mi w pamięci ognisko z Kręgiem Totemowym, które było wyjątkowe..już samo wejście było wzruszające- tym razem przy ognisku była zgromadzona starszyzna, a przy tradycyjnej piosence
"Grenobla " do kręgu zbliżaliśmy sie my- nowe pokolenie tego szczepu; Piorun i Błyskawica. Można było wtedy zobaczyć u niektórych łzy wzruszenia. Przekonaliśmy sie też wtedy, że ogień jest silniejszy niż woda. Zaczynało lać, a ogień braterstwa nadal płonął. Żuraw Rozważny w tym czasie uświadamiał nas jak ważną pełnimy role. Pamiętajmy o tym.

trop. Iza Byczek
dodał(a): Justyna* Dulian


2007-09-13

Kolejny obóz za nami. Może brzmi to trochę monotonnie, ale to mylne wrażenie. Choćby nie wiem ile obozów przeżyć, każdy jest inny. To właśnie ta nieprzewidywalność dodaje smaku corocznym pobytom w lesie, na łonie dzikiej przyrody. To ona sprawia, że raz na jakiś czas wybudzamy sie z codziennego marazmu, którego tak wiele wokół nas. Dzieciaki zapominają o komputerach i szkole, my odrywamy sie od pracy i studiów. Chcemy zorganizować dla nich wakacje, o których będą długo pamiętać. W tym roku zgrupowanie stanowiły 3 podobozy: Błyskawicy- jak zwykle pełnej energii i szalonych pomysłów, Pioruna- młodego ze względu na wiek uczestników, ale dającego się we znaki i Czarnej Jedynki, drużyny ze Skarżyska od której wiele sie nauczyliśmy. Obóz harcerski to coroczne chatki, olimpiady, festiwale, zawzięte walki w pomysłach pionierskich. Nie zawsze jednak biegi harcerskie sprawdzające umiejętności i techniki wypadają tak dobrze. Nie zawsze obchodzimy stulecie skautingu i przypominamy sobie słowa, które kierował do nas Lord Baden-Powell. Nie zawsze w odwiedziny przyjeżdża tylu gości i rodziców wyrażających uznanie dla tego co robimy. Nie zawsze gotujemy rosół sami dla 85-u osób w garze stu litrowym. Zwykle nie smażymy stu czterdziestu naleśników wspólnie z komendą Pioruna. Na każdym obozie atmosfera jest inna. W tym roku była wyjątkowa. Bo jak inaczej nazwać uśmiechniętych harcerzy, którzy w kilka sekund stawiają sie podczas wielkiej ulewy żeby okopać kuchnię? Co innego można powiedzieć o Strusiu, który wybudował nam mini golfa? Świstaku, który dzielnie smażył 11 kg mintaja? Takie wspomnienia zostają na zawsze. „Niechaj w radości I znojnej pracy wspomnienie watry połączy nas“- śpiewamy co noc, rozpoczynając ognisko. Nadchodzi nowe pokolenie, ale ta pieśń pozostanie na zawsze. Dziękuję za te chwile… We własnym imieniu dziękuję ekipie z sułtanki , a w imieniu całej Komendy wszystkim świeżakom ☺.

„Gdy kiedyś wspomnisz przyjaciół swych,
dotkniesz munduru, poczujesz łzy, wtedy zobaczysz jak bardzo Ci do szczęścia brakuje ich. Zawołasz druhów opowiesz im, jak dobrze było wśród nich.“
dodał(a): Justyna* Dulian


2007-01-04
SPIS EKWIPUNKU NA ZIMOWISKO

CZĘŚĆ PIERWSZA, obowiązkowa:
- czapka
- kalesony lub rajstopy (razy 3)
- szalik
- skarpetki
- kurtka (nieprzemakalna)
- grube skarpety (razy 2)
- rękawiczki (razy 2)
- majtki
- sweter gruby lub polar
- podkoszulki
- sweter cieńszy
- ręcznik kąpielowy (średni)
- spodnie
-ręcznik mały do rąk
- bluza ciepła
- przybory do mycia
- koszula flanelowa
- golf
- śpiwór
-piżama
-ew. jasiek
-strój programowy wskazany przez drużynową


CZĘŚĆ DRUGA (obowiązkowa):
- pionierki (lub inne buty nadające się jednocześnie na wyprawę w góry i do munduru, a więc czarne skórzane lub ciemne goretexowe, trudno przemakające i elegancko wyglądające po wypastowaniu)

- przybory do czyszczenia/impregnacji obuwia
- klapki (lub sandały, lub inne kapcie do chodzenia pod prysznic lub po budynku)
- trampki (lub tenisówki, lub adidasy, lub inne buty nadające się do gimnastyki oraz do munduru /podczas kominka, apelu/; a więc wygodne, wytrzymałe, estetyczne i ciemne!)

- pakiet lekarski (apteczka na zastęp + chusteczki i leki zażywane regularnie)
- płyn do prania
- zegarek
- dwa długopisy, ołówek, zeszyt 16 kartkowy w kratkę, flamaster (marker)
- latarka i zapasowe baterie
- przybory do szycia, niezbędnik, zapałki
- dresy (lub inny wygodny strój na gimnastykę )
-ważna legitymacja szkolna, pieniądze
-śpiewnik

NA ZASTĘP: aparat fotograficzny, busola, mapa okolicy


- kompletny mundur !!! co oznacza u harcerzy: kompletną bluzę, ciemno-zielone lub czarne lub granatowe spodnie,
a u harcerek: również kompletną bluzę i ciemne spodnie bez łańcuszków, kwiatków etc.. Nie zapominamy również o pasie, rogatywce (bądź berecie) z lilijką, i ciemnym okryciu wierzchnim bez kaptura: np polar, sweter...

UWAGA!!!

Biorąc na zimowisko spodnie pamiętamy o sprawdzeniu szlufek, tak aby mieścił się w nie pas harcerski. Jeśli się nie mieści to bierzemy inne spodnie lub przeszywamy szlufki.

Jeżeli jedziemy na narty, to bierzemy również: rękawice narciarskie, gogle, kijki, buty narciarskie, narty, spodnie narciarskie..

Każdy uczestnik zimowiska ma obowiązek spakować się tak, by być samowystarczalnym i nie prosić kolegów lub koleżanek o pomoc w niesieniu części swojego ekwipunku.

Na zimowisko jedziemy w MUNDURACH!

dodał(a): Justyna* Dulian


2006-10-30
W dniach 27-29 października odbył się XI Ogólnopolski Zlot Zuchmistrzowski w Lublinie. Nasz Pion Zuchowy reprezentował phm. Filip Balicki HR. Jego patrol ("Łuskowce") wygrał sobotnią grę miejską. W zlocie uczestniczyło ponad 150 zuchmistrzyń i zuchmistrzów z całej Polski.
dodał(a): Filip Balicki


2006-06-08
Spotkanie organizacyjne przed wyjazdem ZZ-tów do Jordanowa.

Dzien: 393 rocznica koronacji Michala Romanowa na cara Rosji.
Godzina: 600 MINUT po pólnocy.
Miejsce: budynek poswiecony patronowi matek karmiacych i rybaków.


Na spotkanie przychodza zastepowi wszystkich ZZ-tów lub ktos w ich zastepstwie. Podane zostana dokladne dane dotyczace wyjazdu, zadania dla zastepów oraz pozostaly koszt biwaku. Przed spotkaniem w niedziele nalezy zebrac 10 zlotych od kazdego uczestnika (kwota z zapasem potrzebna na oplacenie przejazdu „tam” – reszta zostanie odliczona od calosciowego kosztu biwaku).
Spotkanie bedzie mialo charakter organizacyjny - potrwa do 25 minut, przychodzimy bez mundurów.
dodał(a): Joanna Jażdżyńska


2006-05-11
BIWAK 5KDW

W pierwszym tygodniu lipca organizuje biwak na Slowacji :) Oczywiscie uczestniczkami biwaku sa Wichurki....ale chcialabym równiez zaprosic zenska czesc Sumaka! Druzynowe i przyboczne! Obiecuje Wam wielka przygode, doskonale przygotowanie do obozu i jak zawsze w Wichurze duzo smiechu!

Grzbietem Jaworników

"Piekna kilkudniowa wedrówka grzbietem calego pasma, dostarczajaca niezapomnianych wrazen, przede wszystkim dzieki dalekim widokom, która ozdoba jest widoczna na wschodzie Mala Fatra, na poludniu Góry Straznowskie, na pólnocy zas ciekawie urzezbiony Beskid Morawsko- Slaski"

W królestwie skal:

Wspaniala wycieczka wsród skal, której glówna atrakcja sa Sulowskie Skaly- najwieksze skalne miasto na Slowacji. Przepiene krajobrazy. W poblizu Gotycka Brama- ogromne skalne okno...."

Serdecznie zapraszam zenska czesc Sumaka oraz rodziców na zebranie, które odbedzie sie we czwartek 25 Maja o godzinie 18:30 w harcówce Szczepu na ulicy Pradnickiej 87.
Czuwaj!

pwd. Justyna Dulian wedr.


dodał(a): Justyna* Dulian


2006-04-05
Szczepowy i Kwatermistrz zwiedzali Polskę, poszukując lasu,
w którym spędzimy cały sierpień. Niestety... nic ciekawego
nie udało się znaleĽć. Szukamy dalej, a jak znajdziemy to
napiszemy co? gdzie? jak? i dlaczego?
dodał(a): Szymon Michalik


2006-03-29
Dziś odbyla się zbiórka KI SUMAK przygotowana przez dh. Dorotę Dulińską. Kadra Wichrów uczyla się jak być asertywnym! Poznaliśmy prawa każdego czlowieka, pracowaliśmy indywidualnie i grupowo. Największą radość sprawilo nam jednak odgrywanie scenek: Kuba ustępowal Aśce miejsca w tramwaju, Janek odzyskiwal pieniądze pożyczone Maćkowi, Kasia tlumaczyla mamie (mi) póĽną godzinę powrot do domu, a Janek W. próbowal przekonać rodziców, żeby zamiast odrabiania lekcji mógl pójść pograć w pilkę z kolegami... :) niech żaluje, ten kto się nie stawil!
dodał(a): Justyna* Dulian


2005-12-28
Tak jak zawsze przed Świętami Bożego Narodzenia spotkaliśmy się wszyscy na tradycyjnym opłatku Szczepowym. Byli przedstawiciele Kręgu Totemowego, zaproszeni goście, poczet szczepowych, przyajciele oraz najmłodsi: my czyli Sumak. Zabrakło na pewno Puchacza, ponieważ dopadła go choroba ale wszyscy wysyłamy mu gorące życzenia! Tegoroczną wigilię zorganizowaliśmy dzięki uprzejmości Ojców Pijarów w internacie niedaleko Kościoła. Aby tradycji stało się zadość Szymon przeczytał fragment ewangelii, a potem wszyscy składaliśmy sobie Bożonarodzeniowe i Noworoczne życzenia. Była ubrana choinka, było sianko pod obrusem, świąteczne ciasta i prawdziwie szczepowa atmosfera!
dodał(a): Justyna* Dulian





 .: http://wichry.zhr.pl/
 .: e-mail: wichry@zhr.pl
 
wszelkie prawa zastrzeżone - © WICHRY 2000 - 2005